wtorek, 29 września 2009

Grzebanie w silniku

Wczoraj zaczepił mnie Czesiek i wyznał że zarezerwował sobie wieczorem warsztat w auto-klubie i jedzie podłubać coś przy aucie. Jako że nie godzi się dłubać samotnie, wybrałem się i ja. Jako znany neofita, zaopatrzyłem się ostatnio w różne materiały dotyczące utrzymania samochodu, w tym spisy różnych kontroli i wymian które należy okresowo przeprowadzać. A ponieważ peugeotowi stuknęła parę dni temu czterdziestka (40000 już nim zrobiłem :-) to uzbierała się mała lista. Kontrole poziomu różnych płynów (chłodnica, wspomaganie, hamulce), spuszczenie wody z filtru paliwa itp.

Jeszcze klocki hamulcowe trzeba obejrzeć, ale do tego muszę zdjąć koła więc poczekam aż będę je wyważał (i woskował :P) - mam to w planie niebawem.

No i przy okazji z "pieściwozika" muszę zostać "pieścisilnikiem" - w zasadzie obaj z Cześkiem musimy, bo odkryliśmy podejrzaną mokrość od spodu swoich silników no i teraz trzeba je porządnie umyć żeby zobaczyć czy i ewentualnie skąd cieknie. Spoko. Mycie silnika i tak miałem w planie.


2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Traq, ty powinieneś książkę napisać!piszesz z humorem, lekko, super się to czyta! pozdrawiamy. wiola, tomek & twins

Traq pisze...

hehe
dzięki :-)
pozdro!